środa, 25 listopada 2015

Święta w futerku...

Nie za często, ale jednak jestem.
Dziś pokażę moją propozycję świątecznych ozdób i dekoracji.
Motywy zwierzęce pojawiające się coraz częściej w wielu designerskich sklepach wnętrzarskich urzekły również i mnie.
A nie byłabym sobą gdybym nie "dotknęła" tematu. Wyszperałam w kilku sklepach potrzebne materiały i stworzyłam całkiem pokaźną kolekcję świątecznych ozdób. Jestem ciekawa waszych opinii. 


















Zarówno bombki jak i stroiki z saniami i anioły będzie można nabyć na Ogólnopolskim Jarmarku Świątecznym w Kazimierzu Dolnym- 12- 13 grudnia , oraz w pracowni Laki Loki w Warszawie- http://www.lakiloki.pl/pracownia.html

( Możliwa również sprzedaż wysyłkowa- dorotamikolaj@o2.pl). 

Pozdrawiam serdecznie. Dorota

Ogólnopolski Jarmark w Kazimierzu Dolnym 12-13 grudzień








niedziela, 15 marca 2015

Pisanek ciąg dalszy...


Dziś gęsie wydmuszki w nowej odsłonie. I jak pisałam wcześniej każda jest niepowtarzalna, inna. Stworzyłam je w dwu stylach: folkowy i współczesny. 
Te pierwsze są bardziej ażurowe, więcej w nich zdobień i wykończone białą konturówką. Dziś na fotkach w towarzystwie holenderskiej porcelany Ter Steege, którą bardzo lubię. 
Współczesne, uproszczone, ze zminimalizowanym wzorem są moim zdaniem równie ciekawe. U mnie w towarzystwie porcelany Villa Italia. A które wam bardziej przypadły do gustu?








I te współczesne...






Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Dorota.




sobota, 7 marca 2015

Pisanek nadszedł czas...


Ponieważ w dalszym ciągu gęsie pisanki są moimi faworytkami, to i w tym roku spróbowałam własnych sił. Dremelem " na wykończeniu" udało mi się wywiercić 20 pisanek. Mój co prawda nie stary ale bardzo prymitywny sprzęt działa resztką sił. Rzeźbię tylko wtedy gdy nikogo nie ma w domu, bo nikt oprócz mnie nie zniósłby jego huku.
Pierwsze pisanki stworzyłam w ulubionym wzorze, który powtarzam od 2 lat. Kolejne, były czystą improwizacją. Bez wyrysowania, inspiracji. Po prostu " co mi w duszy gra...". Jedne bardziej folkowe inne designerskie- bardziej współczesne.  Zobaczcie zatem efekty mojej pracy. 



















sobota, 8 listopada 2014

Filiżanki

Tak dawno mnie tu nie było,że aż się wstydzę.Niestety wrzesień
 i październik "wypompował" mnie zawodowo.Nie było czasu na własne tworzenie. Mam nadzieję, że nadrobię zaległości,a przynajmniej będę się starała. Dziś chciałam pokazać filiżanki z motywem piórka. Namalowałam je na zamówienie. Efekt końcowy zobaczcie sami. 






wtorek, 29 lipca 2014

ramy i letnia kuchnia

     Od jakiego czasu nosiłam się z uporządkowaniem letniej kuchni i przeznaczeniem jej na własną mini pracownię. Tak też uczyniłam. Wystarczył litr białej farby, nowe okno i podłoga, reszta jakoś dała się "przerobić" z pomocą duuużej ilości kolorowych farb akrylowych. Oczywiście wyrzuciłam kilka worów śmieci, ale też znalazłam wiele interesujących "gratów" typu krzesła, talerze, słoiki. I tak powstała moja i tylko moja pracownia. W planach oczywiście jeszcze montaż wiszących półek i dobrego oświetlenia. Ale już zaczęła spełniać własną funkcję i o tym ma być ten post. Na pierwszy rzut do letniej kuchni przywędrowały domowe obrazy w ciemnobrązowych ramach. I tu zaczęła się zabawa z farbami kredowymi. Malowałam, woskowałam, przecierałam i na zmianę. Efekty moich poczynań zamieszczam poniżej. Do tematu ram wrócę jeszcze, bo w domowej przestrzeni sporo ram do zabawy.
Teraz czas na kawę- oczywiście w letniej kuchni.
Pozdrawiam wakacyjnie!
Pa, pa.