niedziela, 15 marca 2015

Pisanek ciąg dalszy...


Dziś gęsie wydmuszki w nowej odsłonie. I jak pisałam wcześniej każda jest niepowtarzalna, inna. Stworzyłam je w dwu stylach: folkowy i współczesny. 
Te pierwsze są bardziej ażurowe, więcej w nich zdobień i wykończone białą konturówką. Dziś na fotkach w towarzystwie holenderskiej porcelany Ter Steege, którą bardzo lubię. 
Współczesne, uproszczone, ze zminimalizowanym wzorem są moim zdaniem równie ciekawe. U mnie w towarzystwie porcelany Villa Italia. A które wam bardziej przypadły do gustu?








I te współczesne...






Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Dorota.




sobota, 7 marca 2015

Pisanek nadszedł czas...


Ponieważ w dalszym ciągu gęsie pisanki są moimi faworytkami, to i w tym roku spróbowałam własnych sił. Dremelem " na wykończeniu" udało mi się wywiercić 20 pisanek. Mój co prawda nie stary ale bardzo prymitywny sprzęt działa resztką sił. Rzeźbię tylko wtedy gdy nikogo nie ma w domu, bo nikt oprócz mnie nie zniósłby jego huku.
Pierwsze pisanki stworzyłam w ulubionym wzorze, który powtarzam od 2 lat. Kolejne, były czystą improwizacją. Bez wyrysowania, inspiracji. Po prostu " co mi w duszy gra...". Jedne bardziej folkowe inne designerskie- bardziej współczesne.  Zobaczcie zatem efekty mojej pracy.